Hejo :).
Wczoraj (31.10.2017r.) moje rodzeństwo miało w szkole kiermasz halloween'owy. Mama wpadła na pomysł zrobienia galaretek z robakami i mózgami :D. Ale było przy tym zabawy :P.
We wpisie pojawią się także zdjęcia, które robiła moja mama (profilaktycznie oznaczyłam je swoją sygnaturą) ;).
Zabieramy się do pracy :D.
Wczoraj (31.10.2017r.) moje rodzeństwo miało w szkole kiermasz halloween'owy. Mama wpadła na pomysł zrobienia galaretek z robakami i mózgami :D. Ale było przy tym zabawy :P.
We wpisie pojawią się także zdjęcia, które robiła moja mama (profilaktycznie oznaczyłam je swoją sygnaturą) ;).
Zabieramy się do pracy :D.
Powiem, że ubaw był niezły!



Kubeczki z "robakami" przygotowane.

Lunisko też pomagało ;).

I nauczyło się robić galaretkę :D.

A tak wyglądały gotowe galaretki ^^.

Mama dodatkowo zrobiła jeszcze galaretki w kształcie dyniek, ale te nie były przeznaczone na kiermasz, tylko dla nas :).

Z tego co słyszałam, to wyszły takie dobre, że dzieci w szkole kupowały jedna za drugą i wszystkie galaretki poszły w ekspresowym tempie :D.
Aż miło się robi, gdy człowiek się dowiaduje, że praca nie poszła na marne ^^.



Kubeczki z "robakami" przygotowane.

Lunisko też pomagało ;).

I nauczyło się robić galaretkę :D.

A tak wyglądały gotowe galaretki ^^.

Mama dodatkowo zrobiła jeszcze galaretki w kształcie dyniek, ale te nie były przeznaczone na kiermasz, tylko dla nas :).

Z tego co słyszałam, to wyszły takie dobre, że dzieci w szkole kupowały jedna za drugą i wszystkie galaretki poszły w ekspresowym tempie :D.
Aż miło się robi, gdy człowiek się dowiaduje, że praca nie poszła na marne ^^.