Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasteczka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 grudnia 2017

Święta :).

Hejo :).
15.12.2017 r. w szkole mojego rodzeństwa odbył się kiermasz bożonarodzeniowy. Rodzice robili w domach różne rzeczy, od ciast po ozdoby, które potem sprzedawano na kiermaszu. Zarobione pieniądze zbierano na potrzeby klas. Razem z mamą zrobiłyśmy bombki – śnieżki z papieru śniadaniowego. Tak wyglądał stolik klasy, do której chodzi moje rodzeństwo:


Kiermasz był w sali gimnastycznej:


Dzień przed Wigilią ubieraliśmy choinkę. Luna wzięła do pomocy krzesło ;).




W tym roku także piekliśmy pierniczki ;).


Jasiek wycina aniołka z ciasta :D.



Ciasteczka gotowe do pieczenia :).



Luna też wycinała. Aniołek chyba spodobał się jej najbardziej :).



Pierniczki gotowe do ozdabiania. Niestety nie mam zdjęć udekorowanych ciasteczek...


A teraz coś z innej beczki ;). Od kilku dni mamy nowego mieszkańca. Oto Mruczek ;). Tak mu dała na imię Marika. Strasznie pospolite, ale w końcu to jej kotek :P.


Luna też lubi małe rude puchate kulki :P.




Kotek znalazł sobie miejsce do podróżowania po domu :D. Mój kaptur ;). Nie wyszłam zbyt dobrze na tym zdjęciu ale co tam... Kot ważniejszy :D.


Ostatnio zrobiłam sobie nową playlistę. Wiecie jak to jest jak znajdziecie kawałki, których można słuchać, za przeproszeniem, do obrzygania? Dzisiaj chciałam się podzielić z Wami dwoma utworami, których mogłabym słuchać bez przerwy ;).
Enjoy i pozdrawiam :D.

Crystal Ball – "Tear down the wall"



Trivium – "Forsake not the dream"
https://www.youtube.com/watch?v=FqDEIP7x9mI

(Niestety, drugie trzeba było podlinkować)

sobota, 5 sierpnia 2017

Bluza.

Hejo :).
Ostatnio Luna zażerała się ciasteczkami u mojej mamy w pracy ^^.



Od dłuższego czasu chciałam uszyć Lunie bluzę rozpinaną z przodu. Chcę żeby świat Luny wyglądał w miarę realnie, dlatego też staram się ubierać lalkę adekwatnie do warunków pogodowych. Bluza rozpinana z przodu znacznie ułatwia sprawę, ponieważ nie muszę ciągle przebierać lalki w bluzki z długim rękawem (nie mam takich bluzek zbyt wiele, a bardziej wolę szyć t-shirty), a także mogę wziąć ciuszek w teren i założyć kiedy pogoda się popsuje. Dzięki temu Lunisko może ciągle latać w t-shirtach i nie martwić się o to czy zmarznie, zawsze pod ręką jest bluza ;). Poniżej zdjęcia.
Przód:


Tył:


A tak wygląda na Lunie:





Dodatkowo udało mi się jeszcze uszyć koszulkę z krótkim rękawem.




Zastanawiam się jak ja to robię, że ciuszki po wyjściu spod igły nie wyglądają za dobrze (moim zdaniem są krzywe, choć wszystko jest równo skrojone i zszyte), a jak założy się je na lalkę, to nagle bardzo dobrze się układają :P.
Pozdrawiam ^^.