Pokazywanie postów oznaczonych etykietą angielski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą angielski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 maja 2017

Pogoda, angielski i... fretka!

Hejo! :).
Wczoraj (14.05.2017r.) była brzydka pogoda. Padał deszcz, przyszła burza... Na spacer by się wyszło, ale pogoda do tego zniechęcała bardzo. Luna usiadła w oknie i tylko patrzyła smutno w szarą przestrzeń...



Aż tu nagle! przez ulicę przebiegła fretka!




(Wybaczcie, że zdjęcia takie brzydkie, ale po prostu zdążyłam tylko złapać za aparat i włączyć go. Nawet nic nie ustawiłam, bo nie było czasu :P. Zdjęcia fretki zrobiłam zanim sfotografowałam Lunę :P. Trochę je "naprawiłam" Photoshopem, bo wyglądały jeszcze gorzej :D).
Niestety, ustny angielski zbliża się nieubłaganie (16.05.2017r.) i trzeba trochę się pouczyć ;). Aż dziwne, że nie stresuję się tak bardzo jak przed ustnym polskim. Nie wiem czy wróży to dobrze czy też nie. Polskiego się bałam - zdałam, angielskiego boję się o wiele mniej, i? Co teraz? Mimo wszystko czuję, że sobie poradzę :).




A wracając do tematu pogody, to dzisiaj (15.05.2017r.) jest po prostu rewelacyjna! Co widać na poniższych zdjęciach.





Jednak dzisiaj nie bardzo będę mogła z niej skorzystać. Chyba, że wyjdę z Luną na podwórko, ale to jeszcze zobaczymy ^^.

piątek, 12 maja 2017

Czekolada ^^

Siemka :).
Dzisiaj (12.05.2017r.) pisałam maturę z biologii. Nie przygotowywałam się do niej, ponieważ to poziom rozszerzony, a do matury na poziomie rozszerzonym trzeba tylko podejść, zdać nie trzeba. Postanowiłam jednak, że będę starała się napisać na tyle, na ile potrafię :). Zawsze to jakiś lepszy wynik na świadectwie maturalnym :P. Został mi jeszcze tylko ustny angielski we wtorek (16.05.2017r.).
Dzisiaj wracając z matur Luna trochę się rozbrykała i nie chciała spokojnie siedzieć w samochodzie.




Wczoraj (11.05.2017r.) taka ładna pogoda była, a dzisiaj deszcz, szaro, buro i ponuro... Dobrze, że chociaż wolne mam ;).
Lunisko dorwało się do mojego dekielka od aparatu... Nie wiem co jej dzisiaj jest. Rozrabia bardziej niż zwykle :P.



Ale czekolada sprawę załatwi hehehe :D. Lepsza od dekielka, prawda? :D.










No oczywiście! :D.


Wybaczcie mi prześwietlenia - zboczenie zawodowe hehehe :D.

niedziela, 7 maja 2017